listwy przypodłogowe |Projekty domów |Dywany dla dzieci
„Minister, admirał, astronom... — kogo wybrać spośród wielu następnych nie mniej świetnych kandydatów do tego umownego gabinetu
Tuż po wyzwoleniu, gdy odgruzowywano miasto, znaleziono na ulicznym bruku mały złocony listek — fragment ornamentu zrujnowanej wojną ratuszowej wieży. Nic nie byłoby w tym odkryciu szczególnego, gdyby nie wyryte na listku imię i nazwisko Jan Strakowski. Kim był i co go łączyło z ratuszem
Przywędrował do Gdańska z jakiejś zagubionej wsi pomorskiej, jak twierdzą jedni, lub śląskiej, jak dowodzą drudzy. Poznajemy go z cegłą w dłoni jako silnego wyrostka chętnie skaczącego z budowy na budowę. Potem widzimy go już wyraźnie w charakterze pracowitego utalentowanego podręcznego słynnego holenderskiego budowniczego Antoniego van Obberghena. Pomaga przy budowie Ratusza Staromiejskiego, Katowni, Bramy Nizinnej i Żuławskiej. Flamandzki architekt Obberghen uchodzi za twórcę gdańskiego renesansu, Strakowski zapisał się do grona najwybitniejszych budowniczych polskiego Odrodzenia.
Uczył się murarki, kamieniarki i robót ziemnych. Wstąpił do cechu gdańskich kamieniarzy i murarzy, gdzie nastąpiły jego uroczyste wyzwoliny z czeladnika na samodzielnego majstra. Podejmuje pracę społeczną — najpierw jest młodszym, później starszym cechu. Kiedy Obberghen wyjeżdża do Torunia dla przebudowy tamtejszego ratusza i dalej do Danii na plac budowy twierdzy Frederiksborg, Strakowski obejmuje kierownictwo budowy arcypięknej gdańskiej Zbrojowni. A gdy do miasta przybywa równie sławny artysta flamandzki Abraham van den Błock, Strakowski wspólnie z nim tworzy wspaniałą Złotą Bramę otwierającą Królewską Drogę. Rada Gdańska nadaje mu tytuł Miejskiego Murarza.“(13)
wolters kluwer opinie |iluminacje świąteczne |Zdrowie diety odchudzanie
„Minister, admirał, astronom... — kogo wybrać spośród wielu następnych nie mniej świetnych kandydatów do tego umownego gabinetu
Tuż po wyzwoleniu, gdy odgruzowywano miasto, znaleziono na ulicznym bruku mały złocony listek — fragment ornamentu zrujnowanej wojną ratuszowej wieży. Nic nie byłoby w tym odkryciu szczególnego, gdyby nie wyryte na listku imię i nazwisko Jan Strakowski. Kim był i co go łączyło z ratuszem
Przywędrował do Gdańska z jakiejś zagubionej wsi pomorskiej, jak twierdzą jedni, lub śląskiej, jak dowodzą drudzy. Poznajemy go z cegłą w dłoni jako silnego wyrostka chętnie skaczącego z budowy na budowę. Potem widzimy go już wyraźnie w charakterze pracowitego utalentowanego podręcznego słynnego holenderskiego budowniczego Antoniego van Obberghena. Pomaga przy budowie Ratusza Staromiejskiego, Katowni, Bramy Nizinnej i Żuławskiej. Flamandzki architekt Obberghen uchodzi za twórcę gdańskiego renesansu, Strakowski zapisał się do grona najwybitniejszych budowniczych polskiego Odrodzenia.
Uczył się murarki, kamieniarki i robót ziemnych. Wstąpił do cechu gdańskich kamieniarzy i murarzy, gdzie nastąpiły jego uroczyste wyzwoliny z czeladnika na samodzielnego majstra. Podejmuje pracę społeczną — najpierw jest młodszym, później starszym cechu. Kiedy Obberghen wyjeżdża do Torunia dla przebudowy tamtejszego ratusza i dalej do Danii na plac budowy twierdzy Frederiksborg, Strakowski obejmuje kierownictwo budowy arcypięknej gdańskiej Zbrojowni. A gdy do miasta przybywa równie sławny artysta flamandzki Abraham van den Błock, Strakowski wspólnie z nim tworzy wspaniałą Złotą Bramę otwierającą Królewską Drogę. Rada Gdańska nadaje mu tytuł Miejskiego Murarza.“(13)
<<<< - Ano dobrze zgadzam się
| imę całą szedł >>>>
wolters kluwer opinie |iluminacje świąteczne |Zdrowie diety odchudzanie